Od kwietnia 2026 r. zmieniają się zasady korzystania ze zwolnień lekarskich, które – jak wskazywała dr Katarzyna Kalata w TOK FM – w praktyce oznaczają istotną przebudowę dotychczasowego podejścia do niezdolności do pracy.
Kluczowa zmiana dotyczy samej konstrukcji przepisów. Ustawodawca odchodzi od modelu, w którym każda aktywność podejmowana w trakcie ,,L4″ mogła zostać uznana za naruszenie. W jego miejsce pojawia się podejście funkcjonalne – oceniane będzie to, czy dana czynność pozostaje w sprzeczności z celem zwolnienia, czyli procesem leczenia i rekonwalescencji.
Nowe definicje „pracy zarobkowej” oraz „aktywności niezgodnej z celem zwolnienia” mają charakter bardziej otwarty i ocenny. To oznacza, że w praktyce większe znaczenie zyskają konkretne okoliczności – stan zdrowia ubezpieczonego, charakter wykonywanej czynności, jej intensywność czy wpływ na powrót do zdolności do pracy. Przykładowo, ta sama aktywność może zostać uznana za dopuszczalną w jednym przypadku, a w innym – za naruszenie.
Równolegle ustawodawca wzmacnia kompetencje kontrolne ZUS. Organ będzie miał szersze możliwości weryfikowania prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich, co może przełożyć się na większą liczbę kontroli oraz bardziej szczegółowe postępowania wyjaśniające. W praktyce oznacza to, że ocena zachowania ubezpieczonego będzie coraz częściej dokonywana w sposób pogłębiony, a nie schematyczny.
W konsekwencji nowe regulacje nie tyle upraszczają system, co przenoszą ciężar rozstrzygnięć na poziom indywidualnej oceny. Jednakże im więcej definicji i wyjątków, tym większe ryzyko rozbieżnych interpretacji.


