Na łamach serwisu INNPoland ukazał się artykuł Łukasza Badowskiego pt. „Seniorzy miesiącami bez renty wdowiej. Przez powolność państwa mogą nie dożyć wypłaty”, poświęcony przewlekłości postępowań prowadzonych przez ZUS, KRUS oraz inne organy emerytalno-rentowe. W przypadkach opisanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich oczekiwanie na wypłatę świadczenia trwało nawet 13 miesięcy.
W publikacji dr Katarzyna Kalata zwraca uwagę, że postępowanie trwające dziesięć, dwanaście czy trzynaście miesięcy nie jest już zwykłym opóźnieniem, lecz przejawem niewydolności systemu. W ocenie ekspertki senior powinien otrzymać decyzję w ciągu 30 dni od złożenia prawidłowego i kompletnego wniosku. W sprawach szczególnie skomplikowanych 60 dni powinno stanowić absolutną granicę oczekiwania.
Największym problemem pozostaje rozproszenie odpowiedzialności pomiędzy poszczególne instytucje. Dla seniora jest to jedna sprawa o rentę wdowią, natomiast z perspektywy organów może oznaczać kilka odrębnych postępowań oraz wielomiesięczną wymianę danych. Jak wskazuje dr Kalata, „jedno okienko” nie może oznaczać wyłącznie jednego miejsca złożenia wniosku. Musi oznaczać także jedną instytucję odpowiedzialną przed seniorem za terminowe zakończenie całej sprawy.
W materiale przedstawiono również działania, jakie może podjąć osoba, której sprawa pozostaje bez rozstrzygnięcia. Senior nie powinien ograniczać się do kolejnych telefonów na infolinię. Należy pisemnie zażądać informacji o stanie postępowania, wskazania brakujących danych oraz daty wystąpienia do drugiego organu. Jeżeli od prawidłowego złożenia wniosku minęły dwa miesiące, należy rozważyć podjęcie kroków prawnych przeciwko bezczynności organu.
Publikacja porusza także szczególnie trudną sytuację śmierci seniora przed zakończeniem postępowania. Jeżeli wniosek o rentę wdowią został złożony za życia, świadczenie należne za okres do dnia śmierci może zostać wypłacone osobom uprawnionym jako niezrealizowane świadczenie. Rodzina musi jednak podjąć odpowiednie działania w terminie 12 miesięcy od dnia śmierci. Może również dochodzić odsetek, jeżeli opóźnienie było następstwem działania lub zaniechania organu.
Jak podsumowuje dr Katarzyna Kalata: „Państwo nie może wymagać od starszego człowieka wielomiesięcznego finansowania własnej niesprawności”.
Z artykułem możecie Państwo zapoznać się pod poniższym linkiem.


