Czy pracodawca może zweryfikować stan zdrowia psychicznego pracownika, jeżeli jego zachowanie budzi poważne wątpliwości? Gdzie przebiega granica między obowiązkiem zapewnienia bezpieczeństwa a prawem pracownika do prywatności? O tych problemach dr Katarzyna Kalata, radca prawny i ekspert prawa pracy, mówiła w materiale Dzień Dobry TVN dotyczącym sprawy pielęgniarza podejrzanego o próbę uduszenia pacjenta.
Sprawa wywołała dyskusję o tym, jakie możliwości ma pracodawca, gdy zachowanie osoby wykonującej zawód związany z odpowiedzialnością za życie i zdrowie innych zaczyna budzić niepokój.
Pracodawca odpowiada za bezpieczeństwo, ale nie może diagnozować pracownika
Zgodnie z art. 207 Kodeksu pracy pracodawca odpowiada za stan bezpieczeństwa i higieny pracy oraz jest zobowiązany chronić zdrowie i życie pracowników.
Obowiązek ten nie oznacza jednak, że pracodawca może samodzielnie diagnozować stan zdrowia psychicznego pracownika, żądać informacji o jego leczeniu czy według własnego uznania kierować każdego pracownika na badania psychologiczne.
W polskim systemie prawnym trzeba odróżnić obowiązkowe badania profilaktyczne wykonywane w ramach medycyny pracy od szczególnych badań psychologicznych, które przepisy przewidują dla określonych zawodów i uprawnień.
– Pracodawca ma obowiązek reagować, ale nie ma prawa diagnozować. Powinien wiedzieć, czy pracownik może bezpiecznie wykonywać swoją pracę, a nie znać jego diagnozę czy historię leczenia – wskazuje dr Katarzyna Kalata.
Zawody medyczne podlegają dodatkowym mechanizmom kontroli
Lekarze, pielęgniarki i przedstawiciele innych zawodów medycznych funkcjonują w systemie szczególnych wymagań dotyczących kwalifikacji i prawa wykonywania zawodu oraz odpowiedzialności zawodowej.
Przepisy przewidują również mechanizmy reagowania w przypadku uzasadnionych wątpliwości dotyczących zdolności osoby do dalszego wykonywania zawodu ze względu na stan zdrowia. Istotną rolę odgrywają w tym zakresie właściwe organy samorządu zawodowego.
Oznacza to, że pracodawca nie musi pozostawać bierny wobec poważnych sygnałów. Nie może jednak sam zastąpić lekarza czy właściwego organu i dokonywać oceny zdrowia psychicznego pracownika.
Czy należy rozszerzyć badania pracowników medycznych?
Zdaniem dr Katarzyny Kalaty pojedyncze, nawet najbardziej dramatyczne zdarzenie nie powinno automatycznie prowadzić do wprowadzenia powszechnych badań psychologicznych całych grup zawodowych.
Problem zasługuje jednak na szerszą dyskusję.
– Warto zastanowić się, czy w zawodach, w których od kondycji pracownika bezpośrednio zależy życie i zdrowie drugiego człowieka, obecny system wystarczająco szybko reaguje na konkretne sygnały ryzyka. Nie chodzi o przekazywanie pracodawcom większej ilości danych medycznych, ale o skuteczną możliwość uruchomienia profesjonalnej oceny wtedy, gdy pojawiają się obiektywne przesłanki do jej przeprowadzenia – podkreśla dr Katarzyna Kalata.
Badanie psychologiczne nie może być traktowane jako narzędzie pozwalające przewidzieć każde przyszłe zachowanie człowieka. Dlatego rozwiązaniem nie powinno być automatyczne „testowanie wszystkich”, lecz stworzenie skutecznego mechanizmu reagowania na realne sygnały zagrożenia.
Bezpieczeństwo pacjenta i ochrona praw pracownika nie powinny być traktowane jako wartości przeciwstawne. Dobrze skonstruowany system musi chronić jedno i drugie.


