Projekt UD462 ma wprowadzić mechanizm automatycznego przeksięgowania składek, gdy ZUS po latach zakwestionuje jeden tytuł ubezpieczenia i obejmie daną osobę ubezpieczeniami z innego tytułu. W publikacji serwisu Prawo.pl dr Katarzyna Kalata ocenia kierunek zmian i wskazuje warunki, bez których nowa regulacja nie zapewni ubezpieczonym rzeczywistej ochrony.
Serwis Prawo.pl opublikował artykuł Grażyny J. Leśniak dotyczący planowanych zmian w systemie ubezpieczeń społecznych. Jednym z najważniejszych rozwiązań przewidzianych w projekcie UD462 jest możliwość przeksięgowania składek pomiędzy tytułami do ubezpieczeń społecznych.
Obecnie ZUS może po wielu, niekiedy nawet kilkudziesięciu latach, zakwestionować tytuł, z którego ubezpieczony regularnie opłacał składki. Składki zapisane z pierwszego tytułu mogą zostać uznane za nienależne, przy czym prawo do ich zwrotu bywa już przedawnione. Jednocześnie objęcie ubezpieczeniem z drugiego tytułu może prowadzić do powstania zaległości wraz z odsetkami.
W efekcie osoba, która przez cały czas przekazywała środki do systemu ubezpieczeń społecznych, może utracić część kapitału emerytalnego, a równocześnie zostać uznana za dłużnika ZUS.
Jak podkreśla dr Katarzyna Kalata:
„To nie jest zwykły problem księgowy.”
Proponowane przeksięgowanie składek należy ocenić pozytywnie, ale nie może ono ograniczać się do technicznego przeniesienia ich wartości nominalnej. Zdaniem dr Katarzyny Kalaty nowe przepisy powinny zagwarantować:
- przeksięgowanie składek z urzędu, bez konieczności prowadzenia przez ubezpieczonego kolejnych postępowań;
- objęcie rozliczeniem całego okresu wskazanego w decyzji ZUS, niezależnie od przedawnienia;
- zachowanie pierwotnych dat wpłat oraz należnej waloryzacji;
- wyłączenie odsetek i dodatkowego zadłużenia, jeżeli pieniądze zostały terminowo przekazane do ZUS;
- zastosowanie nowych zasad także do postępowań będących w toku oraz do osób posiadających prawomocne decyzje;
- wprowadzenie realnej granicy czasowej dla kwestionowania tytułów ubezpieczeniowych przez ZUS.
Szczególne znaczenie będą miały przepisy przejściowe. Reforma nie może chronić wyłącznie osób, wobec których decyzje zostaną wydane po wejściu ustawy w życie. Powinna objąć również ubezpieczonych już dotkniętych utratą składek albo powstaniem zadłużenia – w tym osoby prowadzące wieloletnie postępowania sądowe.
Planowane rozwiązania odpowiadają na problem nagłaśniany przez dr Katarzynę Kalatę m.in. po sprawie pani Aldony. Wpisanie go do rządowego wykazu prac legislacyjnych jest ważnym krokiem, ale rzeczywista wartość reformy będzie zależała od szczegółowych przepisów.


