Od 1 stycznia 2025 r. Polska administracja publiczna miała wkroczyć w nową erę cyfrowej komunikacji z obywatelami. System e-Doręczeń, reklamowany jako przełom w kontaktach z urzędami, miał zagwarantować przejrzystość, szybkość i bezpieczeństwo obrotu prawnego. W teorii – rewolucja. W praktyce – jak pokazują doświadczenia kancelarii i setki przypadków z całego kraju – cyfrowe państwo pozostało jedynie na papierze. O skali problemu opowiedziała w rozmowie z Prawo.pl dr Katarzyna Kalata.
ZUS i inne organy administracji publicznej wciąż masowo wysyłają korespondencję listami poleconymi, mimo że mają obowiązek korzystania z e-Doręczeń. Co więcej, nawet gdy dysponują aktywnym adresem pełnomocnika w systemie, sięgają po tradycyjną pocztę, powołując się na „przesłanki organizacyjne” lub oszczędność budżetową. To pokazuje, że wiele instytucji państwowych nie zrozumiało idei cyfryzacji – i nie zamierza jej stosować.
„To podejście całkowicie wypacza cel ustawy o doręczeniach elektronicznych. Ustawa miała zapewnić obywatelowi pewność doręczenia i równość komunikacji z urzędem. Zamiast tego mamy sytuację, w której profesjonalni pełnomocnicy muszą korzystać z e-Doręczeń, a ZUS może się z tego obowiązku zwolnić – sam oceniając, że ‘organizacyjnie’ mu to nie odpowiada” – wskazuje mecenas dr Katarzyna Kalata.
Brak stosowania e-Doręczeń to nie drobiazg, ale realne ryzyko prawne dla stron postępowania. Wadliwie doręczone decyzje mogą zostać uznane za nieskuteczne, a obywatel – nie wiedząc nawet, że otrzymał pismo – traci prawo do odwołania. „Jeśli państwo wymaga od obywateli cyfryzacji, samo również musi ją konsekwentnie stosować. Nie może być tak, że ZUS wybiera między e-Doręczeniem a listem zwykłym w zależności od wygody czy budżetu. W przeciwnym razie idea cyfrowego państwa prawa pozostaje wyłącznie na papierze” – podkreśl mecenas Kalata.
W ocenie dr Katarzyny Kalaty, taka praktyka podważa zaufanie obywateli do instytucji publicznych i całkowicie zaprzecza założeniom cyfrowej reformy. Obywatele i pełnomocnicy wypełnili swoje obowiązki – założyli skrzynki, wdrożyli system, przygotowali procedury. To teraz administracja powinna zacząć grać według własnych reguł.
Z pełną treścią artykułu możecie Państwo zapoznać się klikając w link – Cyfrowe Państwo tylko na papierze – e-Doręczenia wciąż fikcją


