Telefon
22 618 37 37
Email
ul. Zamoyskiego 51A/U2
03-801 Warszawa
Umów się na konsultację

Przeliczenie tzw. emerytur czerwcowych nie dla wszystkich seniorów

W komentarzu udzielonym Dziennik Gazeta Prawna dr Katarzyna Kalata odniosła się do planowanego przeliczenia tzw. emerytur czerwcowych oraz do konsekwencji, jakie nowe przepisy wywołają dla seniorów pozostających w sporze z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.

Od stycznia ZUS rozpocznie przeliczenie tzw. emerytur czerwcowych przyznanych w latach 2009-2019. Operacja ta obejmie ok. 260 tys. seniorów i ma zakończyć problem zaniżonych świadczeń osób, które przeszły na emeryturę w czerwcu – w okresie obowiązywania przepisów nieuwzględniających dodatkowych waloryzacji składek, co prowadziło do ich nieuzasadnionej dyskryminacji.

Nowa ustawa, która weszła w życie 1 stycznia 2026 r. i miała naprawić sytuację najstarszych emerytów, gdyż wcześniejsze regulacje zostały już skorygowane wobec osób przechodzących na emeryturę od 2020 r. Jednocześnie z przeliczenia zostaną wyłączone osoby, wobec których toczą się postępowania administracyjne lub sądowe przeciwko ZUS. W ich przypadku przeliczenie świadczeń nastąpi dopiero po uzyskaniu prawomocnego rozstrzygnięcia.

Zawieszenie przeliczenia nie jest decyzją uznaniową ZUS, lecz wynika wprost z konstrukcji przepisów. Ustawa przewiduje bowiem, że w razie trwającego postępowania administracyjnego lub sądowego ZUS wstrzymuje przeliczenie świadczenia do czasu jego zakończenia. W praktyce oznacza to, że część seniorów, mimo wejścia w życie korzystnych regulacji, może czekać na podwyżkę emerytury przez wiele miesięcy, a nawet lat.

Sytuacja dotyczy tysięcy emerytów, którzy zdecydowali się na spór z ZUS po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z listopada 2023 r., w którym stwierdzono, że wcześniejsze przepisy dotyczące emerytur czerwcowych naruszały zasadę równego traktowania i były niezgodne z Konstytucją.

Jak podkreśla dr Katarzyna Kalata, radca prawny:
w praktyce mamy więc do czynienia z dwoma odrębnymi zagadnieniami: przyszłą wysokością emerytury oraz odpowiedzialnością państwa za szkody wyrządzone w przeszłości. Z perspektywy ochrony interesów seniorów nic nie stało na przeszkodzie, aby ustawodawca dopuścił rozwiązanie polegające na przeliczeniu emerytur od 1 stycznia 2026 r. i wypłacie wyższych świadczeń na bieżąco, a kwestię ewentualnych wyrównań za lata poprzednie pozostawił do rozliczenia po zakończeniu postępowań sądowych. Przyjęto jednak inne rozwiązanie – takie, które wstrzymuje całość przeliczenia wobec osób dochodzących swoich praw, a tym samym odsuwa w czasie wypłatę ustawowo należnej podwyżki.”

W ocenie dr Katarzyny Kalaty przyjęty mechanizm prowadzi do nierównego traktowania emerytów. Osoby, które zdecydowały się dochodzić swoich praw na drodze sądowej, znajdują się obecnie w gorszej sytuacji niż ci, którzy z takiej drogi nie skorzystali.

Jak wskazuje, jest to szczególnie dotkliwe w odniesieniu do osób w bardzo podeszłym wieku, dla których kilkaset złotych miesięcznie może mieć kluczowe znaczenie dla zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

Related Posts