Od marca 2025 roku rodzice wcześniaków mogą korzystać z nowego uprawnienia – uzupełniającego urlopu macierzyńskiego, który ma rekompensować czas hospitalizacji dziecka po porodzie. Jednak, jak wynika z danych ZUS, do połowy października wpłynęło zaledwie 1526 wniosków o zasiłek za ten okres.
Opisywane rozwiązanie było długo wyczekiwane przez rodziców wcześniaków, jednak wiedza o nim nie jest obecnie powszechna. Wiele rodzin nie wie o przysługującym im uprawnieniu, ponieważ szpitale nie mają obowiązku przekazywania takich informacji.
Dr Katarzyna Kalata, w swoim komentarzu dla Dziennik Gazeta Prawna wskazuje,
że przepisy – choć potrzebne – nie nadążają za rzeczywistością. Jak wskazuje „wprowadzenie uzupełniającego urlopu macierzyńskiego to krok w dobrym kierunku, ale dane pokazują, że system wciąż nie odpowiada na realne potrzeby rodziców wcześniaków. Mamy do czynienia z nowym rozwiązaniem, w którym procedura nadal bywa nieintuicyjna – szczególnie jeśli chodzi o wymagane dokumenty i terminy. Dla rodziców walczących o zdrowie dziecka w szpitalu formalności często schodzą na dalszy plan”.
Resort pracy w odpowiedzi na interpelację poselską wskazał, że skuteczność nowego rozwiązania będzie można realnie ocenić dopiero po kilku latach obowiązywania przepisów. Ministerstwo nie planuje obecnie wydłużania urlopów związanych z rodzicielstwem ani wprowadzania nowych świadczeń.

