Dr Katarzyna Kalata udzieliła Dziennik Gazeta Prawna komentarza dotyczącego planowanego przyznania Państwowej Inspekcji Pracy dostępu do danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który ma umożliwić organom skuteczniejszą analizę ryzyka w zakresie kontroli relacji zatrudnienia i współpracy B2B.
Sprawa ta pozostaje aktualna w związku z wprowadzeniem Krajowego Systemu e-Faktur istotnie zmieni sposób, w jaki administracja publiczna analizuje relacje gospodarcze,
w tym popularne modele współpracy B2B. KSeF porządkuje i standaryzuje dane dotyczące faktur, umożliwiając identyfikację stron współpracy, częstotliwości rozliczeń oraz ich podstawowych warunków. Same dane fakturowe nie przesądzają jednak o charakterze relacji kluczowe znaczenie będzie miało ich zestawienie z informacjami gromadzonymi przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Zgodnie z projektowanymi zmianami przepisów, Państwowa Inspekcja Pracy ma uzyskać dostęp do danych ZUS na potrzeby analizy ryzyka. Oznacza to odejście od modelu kontroli inicjowanych głównie na podstawie skarg na rzecz systemowego typowania podmiotów do kontroli w oparciu o dane. KSeF stanie się punktem wyjścia do analizy, natomiast dane ubezpieczeniowe pozwolą ocenić, czy zmiana formy współpracy np. przejście na B2B wiązała się z rzeczywistą zmianą sposobu wykonywania pracy.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych dysponuje szerokim zakresem informacji dotyczących tytułów do ubezpieczenia, ciągłości i przerw w ubezpieczeniach, podstaw wymiaru składek oraz historii zmian form zatrudnienia. Połączenie tych danych z informacjami podatkowymi znacząco zwiększy precyzję kontroli i ograniczy możliwość kwestionowania ich zasadności wyłącznie na etapie formalnym.
Na rolę ZUS i wynikające z tego ryzyka dla przedsiębiorców zwraca uwagę dr Katarzyna Kalata, radca prawny w Kancelarii Kalata. Jak podkreśla: „ZUS ma niezależne uprawnienia do ustalania tytułu do ubezpieczenia i może wydawać decyzje nawet za okres sięgający 10 czy 20 lat wstecz”, odwołując się do art. 83 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, który nie przewiduje w tym zakresie ograniczeń czasowych.
W ocenie Kancelarii Kalata planowane zmiany wzmacniają presję kontrolną wobec przedsiębiorców oraz osób współpracujących w modelu B2B. Zdaniem dr Katarzyny Kalaty system, w którym wszyscy pracujący odprowadzaliby niższą, ale powszechną składkę bez wyjątków pozwoliłby istotnie ograniczyć zbędną biurokrację oraz liczbę sporów z organami administracji.


