Na łamach Forbes Polska ukazał się komentarz dr Katarzyny Kalaty dotyczący zapowiadanych zmian w uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy oraz ich realnych konsekwencji dla przedsiębiorców i rynku pracy.
Choć rząd wycofał się z najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań, takich jak rygor natychmiastowej wykonalności decyzji PIP, reforma w obecnym kształcie nie eliminuje kluczowego ryzyka systemowego. Decyzje PIP funkcjonują bowiem w ścisłym powiązaniu z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, który – na podstawie obowiązujących przepisów – posiada autonomiczne kompetencje do ustalania tytułu do ubezpieczeń społecznych bez ograniczeń czasowych.
Problem nie dotyczy wyłącznie formy umowy, lecz konstrukcji całego systemu składkowego, opartego na wyjątkach, selektywnych kontrolach i korygowaniu historii zatrudnienia po latach. Szczególne wątpliwości budzi próba retrospektywnej zmiany zasad wobec modeli współpracy, które przez lata były akceptowane, a często także stosowane przez podmioty publiczne i spółki z udziałem Skarbu Państwa.


