W „Dzienniku Gazecie Prawnej” ukazał się artykuł dotyczący interpretacji ZUS, w której lekarce rozpoczynającej działalność gospodarczą przyznano prawo do sześciomiesięcznej ulgi na start, a następnie do opłacania preferencyjnych składek przez kolejne 24 miesiące.
Lekarka wcześniej pracowała na etacie jako rezydent, a po uzyskaniu specjalizacji rozpoczęła współpracę B2B z byłym pracodawcą. ZUS uznał, że zakres czynności wykonywanych w ramach działalności różni się od wcześniejszych obowiązków pracowniczych ze względu na większą samodzielność, odpowiedzialność finansową i ryzyko gospodarcze.
Interpretację skomentowała dla DGP dr Katarzyna Kalata, zwróciła uwagę na wewnętrzną sprzeczność stanowiska organu. ZUS wskazał bowiem, że już częściowe pokrywanie się obowiązków powinno wykluczać ulgę, a jednocześnie zaakceptował ją, mimo że lekarka zarówno wcześniej, jak i po przejściu na B2B leczy pacjentów, pełni dyżury, prowadzi dokumentację medyczną i współpracuje z personelem szpitala.
– Państwo mówi dziś przedsiębiorcom dwoma głosami – podkreśliła dr Katarzyna Kalata.
Z jednej strony Państwowa Inspekcja Pracy otrzymała nowe narzędzia pozwalające badać rzeczywiste warunki wykonywania pracy i kwestionować pozorne samozatrudnienie. Z drugiej strony ZUS uznaje zmianę etatu na kontrakt B2B za wykonywanie innej pracy, opierając się przede wszystkim na odmiennych zasadach odpowiedzialności i rozliczeń. Taka praktyka może prowadzić do skrajnie różnych ocen tej samej relacji przez dwa organy państwa i nie służy budowaniu pewności prawa.


