Na łamach portalu Wyborcza.biz ukazał się kolejny materiał poświęcony środkom zgromadzonym na subkontach w ZUS, które po śmierci ubezpieczonych mogą zostać wypłacone osobom uprawnionym lub spadkobiercom.
Według najnowszych danych, po czerwcowej waloryzacji wartość nieodebranych środków wzrosła z ponad 650 mln zł do blisko 720 mln zł. Problem nie wynika jednak z braku podstaw prawnych do wypłaty tych pieniędzy, lecz z faktu, że wiele osób nie wie o ich istnieniu albo nie ma świadomości, że powinno złożyć odpowiedni wniosek.
W komentarzu dla Wyborcza.biz dr Katarzyna Kalata zwróciła uwagę, że środki zgromadzone na subkoncie w ZUS nadal podlegają waloryzacji również po śmierci ubezpieczonego – aż do momentu ich wypłaty osobom uprawnionym.
Jednocześnie podkreśliła, że wysokie wskaźniki waloryzacji nie powinny prowadzić do traktowania subkonta jako formy inwestycji.
„W ostatnich latach waloryzacja była bardzo wysoka, więc w praktyce zdarza się, że wartość tych środków rośnie nawet wtedy, gdy rodzina przez dłuższy czas nie wystąpi o ich wypłatę. Nie oznacza to jednak, że subkonto powinno być traktowane jak najlepsza lokata. To nadal element publicznego systemu emerytalnego, którego zasady mogą być zmieniane ustawowo.”
W publikacji poruszono również problem braku systemowego informowania osób uprawnionych o możliwości dochodzenia środków z subkont ZUS. Jak wskazuje dr Katarzyna Kalata, podstawowym problemem nie jest dziś brak prawa do pieniędzy, lecz brak wiedzy o możliwości jego realizacji.

